środa, 15 lipca 2015

Pochody, zamieszki, demonstracje


I Wojna Światowa przetaczając się głównie przez Europę dokonała straszliwych spustoszeń.
Praktycznie wszystkie państwa biorące w niej udział znalazły się na skraju wszechogarniającego kryzysu. Polska - pomimo odzyskania niepodległości - nie była wyjątkiem.










http://historykon.pl/wp-content/uploads/2013/11/1.-Neumann-A.-Humoristische-Karte-von-Europa-im-Jahre-1870-Niemcy-1870.jpg


Pozornie nic nie znaczący z ekonomicznego i politycznego punktu widzenia, zamach na prezydenta Narutowicza w grudniu 1922 r. stał się tzw. "kroplą przepełniającą dzban", która wyzwalając różnego rodzaju agresje, ujawniła także słabość nowego ustroju politycznego. Praktycznie do maja 1926 r. w wyniku ciągłych walk partyjnych, nie dało się rozwiązać najważniejszych problemów ustrojowych, strukturalnych, gospodarczych, i politycznych.





To w znacznym stopniu komplikowało rozwój pozaborowego państwa, i indywidualnych gospodarstw. W mojej rodzinie najbardziej ucierpiał mój dziadek ze strony ojca, który w swoich zakładach w Warszawie i w Łodzi, wspólnie z dwoma rosyjskimi wspólnikami, już na początku XX wieku rozwinął i unowocześnił produkcję wyposażenia dla wojska (umundurowanie i sprzęt). Na przełomie listopada i grudnia 1914 r. walki przeniosły się jednak w okolice Łodzi.




https://lodzhipsteremmiast.files.wordpress.com/2013/07/301915sq3.jpg?w=390
To tutaj pod Brzezinami, i w okolicach dzisiejszego, największego w Europie (1200 ha) parku miejskiego w Łagiewnikach, trzy armie zaborcze stoczyły bezpośrednią bitwę.https://lodzhipsteremmiast.wordpress.com/tag/bitwa-pod-lodzia/Walki trwały dwa miesiące, jednak wycofujące się wojska rosyjskie zdemolowały i rozgrabiły obie rodzinne fabryki. To jeszcze nie załamało dziadka, który przed wojną swoje wyroby sprzedawał także Niemcom, bo po przeniesieniu się do Łodzi wznowił produkcję dzięki inwestycjom nowego niemieckiego wspólnika.        





Ostateczny finał ambicji biznesowych mojego dziadka przyniosło zakończenie I WŚ, bowiem wycofujący się Niemcy wywieźli nie tylko wyroby, ale i maszyny przemysłowe. Dziadek z braku funduszy wstrzymał budowę dwóch kamienic w Łodzi i chwilowo osiadł w domu swojego ojca (zdjęcia z lewej pochodzą z lat 1960/1970 - tu mieszkało 5 rodzin)
Szczegóły opisywałem tutaj:
http://anzai.blog.onet.pl/2013/12/21/wigilie-w-domach-ktorych-juz-nie-ma/
















Podobne kłopoty przeżywał stryj Julian, który jeszcze będąc w służbie Piłsudskiego otworzył kilka firm przewozowych (pojazdy konne). To już nie był ten legionista, który na "koniku siwym" przyjeżdżał do swojej ukochanej Eugenii. Stryj pracował w Warszawie - chociaż nie wiem, czy ze zdjęcia obok "1245 d5" (to prawdopodobnie wykonane na Hożej, gdzie dalsza rodzina miała kamienicę) można wywnioskować, że to była praca - a zarabiał w Łodzi. Ukochana żona Eugenia w każdą sobotę rano wsiadała w Łodzi do powozu i kazała się wieźć do Warszawy. Do Łodzi wracała po kilku dniach, czasem w towarzystwie stryja, czasem sama. Niestabilne rządy rozhuśtały jednak gospodarkę Rzeczypospolitej i pojawiła się szalejąca inflacja.















Rok 1923 zapowiadał niepokoje i zamęty w kraju. Walki partyjne z sejmu i instytucji państwowych przeniosły się na ulice. Gdy w czerwcu 1923 r. władzę przejął najbardziej znienawidzony w historii Polski rząd "Chjeno-Piasta" (Uwaga! to takie dzisiejsze PiS i PSL) na ulicy, poza partiami, pojawili się także robotnicy. Do największej demonstracji doszło w Krakowie, gdzie podczas zamieszek zginęło ponad 30 osób. Po zamieszkach krakowskich z 1923 r. - które rozlały się na cały kraj, i które, jak zwykle, wszyscy uznali za swój sukces - doszło do przeorientowania partii politycznych. Stryj Julian, do tej pory PPS-owiec zaczął częściej spoglądać na lewo.




Dziadek Bronek ze strony matki pochodził z typowo chłopskiej rodziny, do Łodzi przybył w 1906 r. jako 14-letni wówczas chłopiec poszukujący pracy. To zdjęcie "1171 f3" jedno z niewielu jakie miał dziadek Bronek, pochodzi ze znacznie późniejszego okresu, gdy dziadek był już komendantem ochrony zakładu zajmującego się m.in. produkcją zbrojeniową.
Zanim jednak do tego doszło pracę znalazł w fabryce będącej własnością mojego ... dziadka ze strony ojca. Bardzo szybko dał się poznać jako bystry i chętny do podnoszenia kwalifikacji pracownik. Był analfabetą, nie potrafił czytać ani pisać, co przeszkadzało mu w szybkim awansie. Młody, zdolny, przystojny, zaradny i pracowity jednak szybko podbił serca przełożonych i panien na wydaniu. Już po kilku miesiącach zakochała się w nim jedna z kuzynek, dziedziczka fortuny pradziadka ze strony ojca. Ślub moich dziadków ze strony matki, był wyraźnym mezaliansem. Szlachcianka wysokiego rodu arystokratycznego wychodząca za mąż za chłopa analfabetę, bez majątku, bez pracy, bez domu, i bez perspektyw teoretycznie nie mogła liczyć na poparcie środowiska, w praktyce jednak dziadek Bronek stał się najjaśniejszym i najsilniejszym ogniwem łączącym rodzinę ... aż do czasu.




1923 rok to czas ostrych protestów społecznych, podczas których nie brakowało nawet starć zbrojnych. 1 i 3 maja 1923 r. to według opowiadań stryja Juliana był pierwszym rokiem, gdy na ulice wyszli protestujący wszystkich opcji politycznych. Nie posiadam zdjęć, które by mogły dokładnie datować określone zdarzenia, a więc posłużę się ogólną i pewnie subiektywną recenzją. Tak mógł wyglądać pierwszomajowy rządowy pochód propiłsudczyków. Z reguły za uzbrojonymi oddziałami szli aktywiści partyjni, wśród których bywał także mój stryj (dalsze zdjęcia niżej).


http://mojawarszawa.blox.pl/resource/3maja1.png
 




To najczęściej aktywiści i bojówkarze PPS Lewica, na pochód wyruszali z domów uzbrojeni w "nieco" masywniejsze szturmówki.






http://m.7dni.pl/2014/05/n/c6680-308746.jpg








A to ich adwersarze, najczęściej socjaliści z dawnej PPS, i ogólnie rozumiani aktywiści "Chjeno-Piasta"






http://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2015/05/Poch%C3%B3d-Polskiej-Partii-Socjalistycznej-1939.jpg















Ogólnie jednak pochody majowe były zajęciem "tylko dla orłów", czyli dla mężczyzn, co widać wyraźnie tutaj.










http://www.historia.beskidia.pl/userfiles/wehikul/new/med/1585.jpg




To, czy ktoś wychodził na pochód oficjalnie z domu, czy też ukradkiem, wynikało z jego osobistej sytuacji w domu, w pracy, czy w innych środowiskach. W archiwach natrafiłem na zdjęcie stryja Juliana "1244 b1", który dumnie kroczy w poczcie chorążych legionowego sztandaru pułkowego.












i zdjęcie "1244 c1", gdzie stryj już raczej z tyłu kontestuje pochód "swoich" piłsudczyków. Stryj nie był wyjątkiem, po zamachu majowym większość wykształconych osób, dotychczas bezwarunkowo popierających politykę Naczelnika, zaczęła poszukiwać nowych prądów w polityce.


Nigdy natomiast nie pytałem dziadka Bronka, czy chodził na pochody, ale od ciotek wiem, że raz nawet był w mundurze niosąc komunistyczny proporczyk ... KPRP! Ten fakt zapamiętano w rodzinie, bo dziadek wrócił z podbitym okiem i złamanym proporczykiem. Historycy twierdzą, że najostrzej zwalczali się socjaliści i komuniści, to prawda, ale tylko połowiczna. W praktyce obie strony próbowały nawiązać współpracę, ale tylko w mojej rodzinie to się udało. Niestety też tylko do czasu ...
.

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Walki partyjno rodzinne

W poprzednim poście zasygnalizowałem początki konfliktów jakie zaczęły się zarysowywać pomiędzy powstającymi partiami politycznymi. Początkowo niesnaski te nie przekładały się na atmosferę w rodzinach, bo przecież chłop galicyjski, "królewiak", czy prusak interesował się tylko pracą na roli, podobnie jak rodzący się wielkomiejski proletariat. Problemy zaczynały się pojawiać podczas tworzenia większych majątków. W mojej rodzinie interesy od dawna zaczynały się kłaść wielkim cieniem na stosunki rodzinne.


To zdjęcie 0672 b3, publikowane już wcześniej, i wykonane prawdopodobnie ok. 1924 r. (trudności z ustaleniem dat wynikają głównie z nieprawdopodobnego podobieństwa pomiędzy rodzeństwem i przodkami) jest ostatnim, gdzie jeszcze wspólnie z prawej strony siedzą i stoją: Trzej bracia, ten na górze jest dziadkiem ze strony mojej matki - to socjaliści i komuniści z PPS Lewicy i KPRP, wszyscy są  robotnikami łódzkich fabryk. Z lewej strony stoi legionista stryj Julian z PPS propiłsudczykowskiej, niżej siedzi jego brat, PSL-owski ziemianin z "Piasta". Na zdjęciu stryj Julian jeszcze próbuje obejmować mojego dziadka, ale już za kilkanaście lat będą do siebie strzelać z broni służbowej.









Zdjęcie 0682 c3, wykonane ok. 1924 r. staje się już hitem moich archiwów (proszę zwrócić uwagę na pochylony komin w dalekiej perspektywie). Dziadek komunista, na zdjęciu "robiący za konia", był t.zw. "czarną owcą" w rodzinie katolickiej o poglądach wybitnie narodowo - socjalistycznych i konserwatywnych. Z tych powodów często był wykluczany z rodzinnych imprez, i nawet na zdjęciu go "wycinano", jako niepotrzebny element, piszę o tym tutaj:
http://foto-anzai.blogspot.com/2015/06/z-fotografia-przez-wieki-wspomnienia-i.html#comment-form



W archiwach rodzinnych znalazłem jednak zdjęcie 1154 c1, które potwierdza, że ten właśnie komuch był najbardziej lubiany przez damską część rodziny (http://anzai.blog.onet.pl/2009/12/24/ten-jeden-magiczny-dzien/) i szanowany przez pozostałych za swoją pracowitość. To zdjęcie, sądząc po moim wyglądzie (siedzę u dziadka na kolanach) pochodzi z połowy 1951 r. Strzelanina pomiędzy dziadkiem i stryjem już się odbyła kilka lat wcześniej, jednak obaj się z tego wykaraskali, bo obaj "byli na służbie" i znali gen. Berlinga. Stryj znał Berlinga z walk o wyzwolenie Lwowa w 1919 r., a dziadek w walce o Berlin z 1945 r., napiszę o tym później.






Mojego dziadka ze strony ojca, endeka Stanisława, nie ma na wspólnym zdjęciu j.w., rzadko bywał w Polsce, bo jako właściciel fabryki produkującej dla wojska prowadził interesy w Rosji i w Niemczech.














Nie ma także na zdjęciu  najstarszego brata Władysława, który porzucił pracę w szkolnictwie i powrócił do wykonywanego zawodu księdza we Lwowie. Obaj bracia byli jednak w wyraźnej opozycji do frakcji rodzinnych komunistów. Neutralność wykazywał tylko legionista ... do czasu.







Sytuacja w rodzinie zaczęła się komplikować, gdy w kraju doszło do przesilenia rządowego. Mamy czerwiec 1922 r., w końcowym okresie pod rządami  Malej Konstytucji dochodzi do konfliktu między Piłsudskim a Sejmem w zakresie powoływania rządu. W czerwcu 1922 r., Piłsudski, wbrew prawicy, przyjmuje dymisję rządu Antoniego Ponikowskiego. Spór rozwija się ponieważ nie dochodzi do zatwierdzenia trzech kolejnych kandydatur na premiera. Prawie jednocześnie sejm przyjmuje ustawę z 27 lipca 1922 r. regulującą zasady wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej.

W ogólnym zamieszaniu w piątym głosowaniu wybrano Gabriela Narutowicza. Pokonany kandydat prawicy, hrabia Maurycy Zamojski reprezentuje znaczącą część przedstawicieli ówczesnej gospodarki krajowej. Prawica protestuje i demonstruje swoje niezadowolenie, pięć dni po wyborze 16 grudnia 1922 r. prezydent Narutowicz ginie w zamachu. Wydarzenie to jak i wcześniejsze przesilenie rządowe to czas niespodziewanego kryzysu gospodarczego, i politycznego.

W zadłużenie popada firma dziadka endeka, a olbrzymie straty ponosi drugi stryj ziemianin. Na ulice odradzającej się Polski wyjdą bojówki partyjne wzajemnie zwalczającej się prawicy, lewicy i socjalistów. Wśród nich pojawią się moi przodkowie ...
.

czwartek, 4 czerwca 2015

Kryzys, kryzysem pogania

Niekorzystny dla Polski traktat ryski oraz decyzja Rady Ligi Narodów z października 1921 r. zamykały ważny i trudny etap procesu stabilizacji pozycji Polski na arenie międzynarodowej, jednak granice Polski nadal stały w ogniu. W trakcie oficjalnej wizyty Piłsudskiego w Paryżu w lutym 1921 r., gdzie podpisano sojusz wojskowy z Francją, szwagierce stryja Juliana, "pięknej Sophie" (tutaj na zdjęciu publikowanym wcześniej, stoi z prawej strony)
udało się zamienić kilka słów z Piłsudskim. To prawdopodobnie wtedy zapadły decyzje o dalszych losach stryja.


W lutym 1921 r., podczas uroczystości w ambasadzie Francji w Polsce, Sophie i stryj Julian spotykają się w jednej z bocznych sal kuluarowych.
Jest to ostatnie - niestety niewyraźne, bo skopiowane z ówczesnej gazety - zdjęcie "pięknej Sophie" jeszcze przebywającej w Polsce i stryja Juliana w mundurze. Stryj staje się agentem polskiego wywiadu, i już po kilku tygodniach, jako cywil, wyjeżdża z Eugenią do Wilna, gdzie uczestniczy w symulowanej akcji "samowolnego" zajęcia Wilna przez oddziały polskie pod dowództwem gen. Żeligowskiego. Pomimo "odzyskania" Wilna, sytuacja staje się napięta i dalsza rodzina, zamieszkała na Litwie, postanawia przenieść się na stałe do Warszawy i Łodzi.


Do Warszawy stryj wraca w końcu marca 1922 r., gdy "Litwa Środkowa" (t.j. Wilno z przyległościami) zostaje włączona do Polski. Jeszcze przez kilka lat będzie pomagał repatriantom, głównie dalszej rodzinie i znajomym w osiedleniu się w Polsce. O tym, że stryj miał pozostać w Warszawie z tajną misją aż do zakończenia wyborów, jakie miały się odbyć w listopadzie 1922 r., nie wiedziała nawet Eugenia, ale pobyt w Warszawie spodobał się jej, o czym chyba świadczy to zdjęcie:
prawdopodobnie wykonane na ul. Grójeckiej w Warszawie.


W wyborach listopadowych 1922 r. zwyciężyła koalicja "Chjena", co nieoczekiwanie silnie spolaryzowało stosunki pomiędzy stryjem Julianem i jego najstarszym bratem Stanisławem (moim dziadkiem), tutaj na zdjęciu wykonanym ok 20 lat później:
Dziadek był endekiem i aktywnym narodowcem, jednak ze swoimi przekonaniami nie obnosił się po rodzinie. Sytuację radykalnie zmieniło zabójstwo prezydenta Narutowicza. Trzech ważnych członków rodziny, dwaj bracia, i szwagier, byli członkami wzajemnie zwalczających się partii: ND, PPS, i KPRP, to nie mogło się skończyć dobrze. "Kryzys" wisiał w powietrzu zarówno na płaszczyźnie państwowej jak i rodzinnej.
.

czwartek, 30 kwietnia 2015

Gdy opadł kurz bitewny, do walki stanęły partie polityczne ...




http://jpilsudski.org/images/stories/grafiki_w_artykulach/Kryzys_konstytucyjny_1922_r./sejm_ustawodawczy.jpg

Wygrana przez Polskę Bitwa Warszawska teoretycznie powinna wzmocnić pozycję Piłsudskiego, w praktyce rozpoczęła jednak nieustającą batalię na scenie politycznej. W Polsce nadal podzielonej politycznie, wyznaniowo i narodowościowo zaczęły narastać rozwarstwienia społeczne i klasowe. Dotychczasowy podział władzy na przedstawicieli arystokracji, ziemiaństwa i kościoła, ustanowiony jeszcze przez władze okupacyjne, miał dokładne odzwierciedlenie w liniach programowych i politycznych partii, które po wyzwoleniu nagle zaczęły się tworzyć, rozmnażać i pączkować. Był to także dość przybliżony przekrój polskiego społeczeństwa porozbiorowego.



http://www.sn.bitserwis.pl/stronnictwo/files.stronnictwo-narodowe.webnode.com/200000023-434eb44483/snp_logo.gif

Nie wnikając bliżej w motywy i przesłanki kierujące poszczególnymi liderami partyjnymi, można przyjąć, że po wyklarowaniu się sytuacji militarnej, oraz wynikającej z łączenia się partii i stronnictw o podobnym charakterze i celach, działających wcześniej w różnych zaborach, na polskiej scenie politycznej pozostały trzy główne obozy polityczne będące odpowiednikami ówczesnych warstw społecznych, politycznych, i ekonomicznych. Działalność w wolnej Polsce najszybciej podjęło prawicowe Stronnictwo Demokratyczno - Narodowe, przekształcone później w Związek Sejmowy Ludowo - Narodowy, i w końcu w Związek Ludowo Narodowy (ZLN). W rzeczywistości stał się on kontynuacją Stronnictwa Narodowo - Demokratycznego z Romanem Dmowskim na czele.




Stanowiska zbliżone do ruchu narodowego zajmowało Polskie Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji (PSChD), powstałe w wyniku połączenia grup chrześcijańsko - społecznych. W maju 1920 r. doszło do połączenia ugrupowań chrześcijańsko demokratycznych działających odrębnie w Wielkopolsce, Małopolsce i Byłym Królestwie Polskim. W wyniku dalszych integracji powstało Narodowo - Chrześcijańskie Stronnictwo Pracy, zwane także PSChD, oraz Chrześcijańską Demokracją, warte wspomnienia z uwagi na wybitną postać, popularność i autorytet Wojciecha Korfantego.


http://www.spchd.lca.pl/strony/obrazki/logo%20spchd%20II.jpg






Partie ludowe reprezentowało przede wszystkim centrowe Polskie Stronnictwo Ludowe "Piast" (PSL "Piast") i lewicowe Polskie Stronnictwo Ludowe "Wyzwolenie" (PSL "Wyzwolenie"). Współdziałały z nimi także mniejsze ugrupowania, głównie o charakterze lewicowym jak np.: Polskie Stronnictwo Ludowe Lewica (PSL Lewica), Chłopskie Stronnictwo radykalne (ChSR) oraz powstały w 1924 r. Związek Chłopski. Tak jak obecnie, tak i w międzywojennym 20-leciu partie chłopskie odegrały głównie rolę "języczka u wagi" przyłączając się do różnych, często przeciwstawnych ruchów politycznych. M.in. w 1923 r. na czele rządu dwukrotnie stanął Wincenty Witos wywodzący się z galicyjskiego PSL "Piast". Konkurencją dla "Piasta" od 1923 r. stało się Polskie Stronnictwo Ludowe "Wyzwolenie" reprezentowane przez licznych zwolenników Piłsudskiego.

http://cyfrowa.chbp.chelm.pl/image/edition/11042





W II Rzeczypospolitej niezwykle ważną pozycję zajmował ruch socjalistyczny. To stąd wywodził się Tymczasowy Rząd Ludowy w Lublinie, na którego czele stał Ignacy Daszyński, popierany przez Piłsudskiego. PPS opowiadała się za szerokimi swobodami obywatelskimi, systemem demokracji parlamentarnej, w tym także autonomią dla mniejszości narodowych. Proponowane zmiany ustrojowe zamierzano wprowadzić za pomocą reform o charakterze socjalnym. Uspołecznienie podstawowych gałęzi gospodarki, udział robotników w zarządzaniu przedsiębiorstwami rozwoju oświaty i spółdzielczości, oddzielenie Kościoła od państwa, wywłaszczenie ziemian bez odszkodowań doprowadziły do ostrego sporu z prawicą i z ... komunistami.


http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3f/Robotnik.PPS_RD.jpg/220px-Robotnik.PPS_RD.jpg



W PPS tak jak w PSL "Wyzwolenie" pojawiły się bardzo silne tendencje propiłsudczykowskie, ich przedstawiciele przez długi czas tworzyli trzon tzw. obozu belwederskiego. Była to silna formacja dysponująca wpływową prasą (głównie warszawski "Robotnik" i krakowskie "Naprzód") i znanymi osobistościami, jak: Daszyński, Moraczewski, Niedziałkowski, i inni. Wśród nich za członków PPS Lewica, lub chociażby sympatyków, uważani byli także Piłsudski i ... mój stryj Julian. Piłsudski dość szybko odciął się od lewicowych nurtów, stryj nie był na bieżąco z powodu wielu poważnych chorób jakich nabawił się podczas walk na froncie wschodnim i pobytu w obozie jenieckim.



http://bi.gazeta.pl/im/7c/27/d9/z14231420Q,Rok-1923--uchwala-Komunistycznej-Partii-Robotnicze.jpg

Komuniści stanowili odrębne ugrupowanie polityczne wywodzące się głównie z Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (KPRP), powstałej z połączenia Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy oraz PPS Lewicy.
Generalnie komuniści propagowali zjednoczenie całego ruchu robotniczego, co wymagałoby nawiązania współpracy z socjalistami, ale były to ruchy wyłącznie taktyczne. W rzeczywistości celem KPRP było podporządkowanie sobie całego ruchu robotniczego i przejęcie wpływów PPS. W 1920 r., w czasie bolszewickiej ofensywy na Polskę, KPRP kierowana przez Juliana Marchlewskiego utworzyła nawet Tymczasowy komitet Rewolucyjny Polski z siedzibą w Moskwie, filia rozpoczęła działanie w lipcu 1920 r. w Białymstoku, w okresie największych sukcesów Armii Czerwonej na froncie polsko - sowieckim.



Tak zaczęła się kolejna wojna Piłsudskiego z polskimi partiami politycznymi, zakończona zamachem majowym. O tym już w następnym poście.
.

wtorek, 24 lutego 2015

Kult Piłsudskiego. Mity i fakty. część II

W poprzednim odcinku zostawiliśmy Marszałka Piłsudskiego ze swoimi trzema najważniejszymi wówczas kobietami życia, Aleksandrą Szczerbińską i jej dwiema córeczkami w domu na ul. Mińskiej w Warszawie. Nie trwało to jednak długo. Przyszła druga żona Piłsudskiego wkrótce przeprowadza się na ul. Koszykową i tam zamieszkuje aż do śmierci Marii, pierwszej żony marszałka. Po ślubie państwo Piłsudscy, nareszcie razem, przenoszą się do willi Milusin

http://img2.garnek.pl/a.garnek.pl/005/456/5456567_800.0.jpg/sulejowek-willa-milusin.jpg
w podwarszawskim Sulejówku. 


Po trzech latach od ślubu z Aleksandrą, w czasie jednego z kolejnych pobytów w Druskiennikach, Piłsudski poznaje, a raczej uwodzi piękną lekarkę Eugenię Lewicką, i tak zaczyna się najbardziej burzliwy romans marszałka.
http://www.fakt.pl/Historia-romansu-Jozefa-Pilsudskiego-z-Eugenia-Lewicka,artykuly,224807,1.html

Eugenia Lewicka
http://www.ipsb.nina.gov.pl/.thumbs/296x250_smart/userfiles/image/articles/541bea75a3cb6lewicka.jpg?1419001902


Po zwycięskiej wojnie polsko - bolszewickiej Marszałek Piłsudski wpada w wir wyczerpującej polityki krajowej i zagranicznej. Podupadające zdrowie próbuje leczyć pobytami w Druskiennikach (zachowała się tylko pocztówka obrazu)
http://www.genealogia.okiem.pl/foto2/albums/userpics/10353/normal_Druskienniki_-_willa_pilsudskiego.jpg



gdzie do 1924 r. wyjeżdża razem z żoną Aleksandrą na letni wypoczynek. Po kryzysie małżeńskim po raz pierwszy pojawia się w Druskiennikach bez żony. Tam w dość dziwnych okolicznościach poznaje uroczą Eugenię Lewicką, dr medycyny pracującą w Druskiennickim sanatorium.





Błyskawicznie rozwijająca się znajomość, owocuje sprowadzeniem Lewickiej do Warszawy. Piłsudski tworzy Urząd Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Sportowego, a następnie Państwową Radę Naukową Wychowania Fizycznego (jest to przykrywka dla spotkań kochanków), gdzie zostaje zatrudniona Lewicka. Przewodnictwo i czynny udział w pracach rady obejmuje sam Piłsudski. Sympatyczna lekarka, urzędowo już  towarzysząca Piłsudskiemu na oficjalnych spotkaniach, szybko zdobywa szacunek bezpośredniego otoczenia Piłsudskiego. Już wkrótce staje się autentyczną, niekwestionowaną, chociaż niezwykle dyskretną "Pierwszą Damą".


Ogarnięty miłością do Lewickiej, prawie 60 letni marszałek, nie zważając na opinie współpracowników, na krótko wyprowadza się nawet z Belwederu, i wynajmując mieszkanie w pobliżu ukochanej, stara się być z nią jak najbliżej. To nie może pozostać bez reperkusji. Nową sytuacją zaczynają się interesować służby specjalne i oczywiście żona Aleksandra. Spiętrzające się problemy powodują, że w grudniu 1930 r. Piłsudski z Lewicką wyjeżdżają na Maderę. Będzie to najbardziej ekscytująca wyprawa marszałka.

http://d.polskatimes.pl/k/r/1/a2/86/520ce815b0b68_p.jpg?1400900586


Nie wiadomo, co zaszło w czasie tej wyprawy, jedna z wersji opisuje to tak:
http://www.marhan.pl/index.php/biblioteka/51-ludzie/2957-kobiety-jego-zycia-jozef-pisudski-cz-7-tajemnica-pobytu-na-maderze
"..Z nieznanych powodów Eugenia wraca wcześniej do kraju. Prawdopodobnie był to koniec  romansu. Po jej przyjeździe, miała ją odwiedzić Aleksandra Piłsudska, żona Marszałka, niestety nic nie wiadomo o przebiegu rozmowy między nimi. Pozostają tylko spekulacje, wg których mogło dojść do konfrontacji obu pań, ze względu na krążące po Warszawie plotki ... "

Pod koniec czerwca 1931 r. dr Lewicka traci przytomność w Instytucie, i po dwóch dniach umiera. W szpitalu stwierdzono zatrucie środkami chemicznymi nieznanego pochodzenia. Do chwili obecnej nie wiadomo, czy było to samobójstwo, wypadek, czy może ingerencja zewnętrzna? Warszawa zaczęła  huczeć od plotek i domysłów.

Na mszę żałobną w kościele na Powązkach. Piłsudski przybył incognito, w towarzystwie Wieniawy-Długoszowskiego i Składkowskiego. Marszałek zasiadł w tylnym rzędzie, jednak widząc, iż wbrew jego sugestiom - aby ceremonii pogrzebowej nie nadawać charakteru państwowego - na pogrzebie pojawili się wszyscy z jego otoczenia, oraz najważniejsze osoby w państwie, po krótkiej chwili opuścił nabożeństwo.

W późniejszych wyznaniach stwierdził: "Wiedziałem, że ją (przyp. Eugenię) kochaliście, i że wszystkich was będę miał przeciw sobie". Od tej chwili stan zdrowia Piłsudskiego znacznie się pogarsza. Wśród wielu schorzeń - tego steranego wojną o niepodległość Polski i ciężkimi przeprawami osobistymi człowieka - najpoważniejszym wydaje się nowotwór wątroby. Piłsudski usuwa się z życia publicznego. I wtedy w jego życiu, jak anioł, pojawia się najpiękniejsza kobieta:



http://pilsudski.jcom.pl/foto/Kobiety/Burhardt.jpg

 


Jadwiga Burhardt. "... Już w latach 90. pojawiły się nieznane wcześniej listy J. Piłsudskiego do Jadwigi Burhardt, pochodzące z lat 1931-34. Wynikać z nich miało, że pielęgniarka i urzędniczka mogła być ostatnią kobietą w życiu zmarłego w 1935 roku Marszałka. Większość historyków zdystansowała się jednak od takiej interpretacji. Podkreślili, że z charakteru pisma i składni zdań wynika raczej, że autorem był nie J. Piłsudski, ale Jan - brat Marszałka ..."
Nie ulega jednak wątpliwości, że piękna kobieta spędziła kilka ostatnich lat przy boku umierającego Marszałka.






http://3.bp.blogspot.com/-DBsywHUvmbY/U6ctwy4dxFI/AAAAAAAAGyg/8K_v2iF91wI/s1600/Kazimiera+Illakowiczowna.jpg






Wśród wielu pięknych kobiet była jeszcze Kazimiera Iłłakowiczówna, sekretarka całkowicie oddana i platonicznie zakochana w Józefie Piłsudskim. Tej jednak Piłsudski nie zauważał.










http://static1.menstream.pl/i/art/236/288236_in.jpg



Czy Marszałek był kobieciarzem? To pytanie często pojawia się podczas wertowania Jego biografii, i trzeba na nie odpowiedzieć twierdząco. Był przecież przystojnym, wykształconym i pochodzącym z dobrego domu kawalerem. Lubił też przebywać w otoczeniu dam, gdzie cieszył się ich wzajemnością. Wprawdzie w jego życiu pojawiało się nazbyt wiele pięknych kobiet, ale wydaje się, że życia tego nie zmarnował, szanując dzieci i swoją rodzinę.  











.

niedziela, 14 grudnia 2014

Kult Piłsudskiego. Mity i fakty. część I

W historii narodu polskiego nie było, nie ma i nie będzie wodza o tak barwnej postaci jakim był Józef Piłsudski. Warto więc przytoczyć najważniejsze mity i fakty z jego życia. Urodził się 5 grudnia 1867 r. w Zulowie k. Wilna.






Gdyby nie przypadkowe powiązanie go z zamachem na cara Rosji Aleksandra III, to prawdopodobnie ukończyłby studia medyczne w Charkowie. Zesłany na pięć lat na Syberię poznaje swoją pierwszą miłość, jest nią Leonora Lewandowska, którą poznał na zesłaniu w Rosji, mając 22 lata. Zamieszkali razem w Irkucku planując małżeństwo po powrocie do Polski. W Polsce poznaje Lidię Łojko, która wywarła ponoć znaczny wpływ na stosunek Piłsudskiego do kobiet.





http://1.fwcdn.pl/p/70/13/317013/106719.1.jpg




W lipcu 1889 r. Piłsudski wstępuje w związek małżeński z Marią Juszkiewiczową.


http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f8/Maria_Pi%C5%82sudska.jpg/244px-Maria_Pi%C5%82sudska.jpg
Prawdopodobnie na wieść o pojawieniu się innej kobiety Leonora Lewandowska popełnia samobójstwo.


Piłsudski powraca do Warszawy w 1892 r., gdzie - po wstąpieniu do PPS - podejmuje opozycyjną wobec caratu działalność. W Warszawie, a potem w Wilnie i w Łodzi publikuje, drukuje i redaguje lewicowo-socjalistyczne materiały propagandowe. Aresztowany w Łodzi zostaje osadzony w warszawskiej cytadeli







http://img.audiovis.nac.gov.pl/PIC/PIC_1-U-7173-1.jpg









http://www.jpilsudski.org/images/stories/grafiki_w_artykulach/Jozef_Pilsudski/Jozef_Pilsudski_w_Lodzi/3.jpg





To zdjęcie Piłsudskiego wykonano po aresztowaniu przez policję carską w Łodzi. Po brawurowej ucieczce ze szpitala psychiatrycznego (gdzie symulował chorobę umysłową) w latach 1901-1904 próbuje nawiązać kontakty z zagranicznymi ośrodkami opozycyjnymi (Szwajcaria i Anglia), i zaoferować Japonii współpracę militarną.









Okres od 1904 r. do 1906 r. jest okresem największej opozycyjnej aktywności Piłsudskiego, organizuje szkolenia bojowe i liczne zamachy (w niektórych uczestniczy sam) na urzędy i carskich urzędników oraz na policję carską. To z tego okresu wyłonił się projekt napadu na rosyjski pociąg pocztowy przewożący pieniądze z Kongresówki do Sankt Petersburga, który zorganizował i uczestniczył w nim sam Piłsudski. Akcja znana jako "pod Bezdanami" została wykonana ze skutecznością porównywalną do filmowego "Gangu Olsena".

http://www.jozefpilsudski1c.za.pl/gfx/galeria/p23_t.jpeg

Piłsudski,zakochany w swojej przyszłej żonie Aleksandrze Szczerbińskiej nie miał jednak głowy do napadów i prawdopodobnie, chcąc się wykazać przed swoją narzeczoną - z jej udziałem, oraz późniejszych czterech premierów RP (!) - zorganizował napad na pociąg. Pomimo wielu humorystycznych wydarzeń opanowano wagon pocztowy i przejęto pieniądze dla działalności opozycyjnych wobec caratu partii politycznych oraz głównie powstających polskich sił zbrojnych.


Przewidując zbliżającą się wojnę pomiędzy mocarstwami zaborczymi Polski  Piłsudski organizuje na terenie zaboru austriackiego, w szczególności we Lwowie i w Krakowie, paramilitarne organizacje: Związek Strzelecki i Towarzystwo Strzeleckie. Tak, praktycznie na terenach wszystkich zaborów,   powstają zalążki przyszłej polskiej armii. To w tym okresie do organizujących się związków zbrojnych dołącza mój stryj Julian, co opisuję tutaj: http://legionypolskie.blogspot.com/2013/08/wstep.html






I Wojna Światowa dla Piłsudskiego zakończyła się - po bohaterskich walkach z Armią Czerwoną - osadzeniem w więzieniu magdeburskim, a rozłąka z będącą w ciąży Aleksandrą Szczerbińską spowodowała, że zaczął podupadać na zdrowiu. Władze niemieckie celowo przetrzymywały jego korespondencję. W tym krytycznym momencie rolę pośrednika w kontaktach ze światem zewnętrznym przejął jego dawny znajomy z Wołynia hrabia Harry Kessler. domniemywany syn Cesarza Niemiec Wilhelma I, i specjalista od "mission impossible", czyli tajnych "deportacji" najważniejszych osób na świecie (przewoził także Lenina do Rosji!).
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6d/Harry_Graf_Kessler,_1917.jpg






Sensacyjne uwolnienie Piłsudskiego, czy raczej ucieczka trzech dostojników państwowych: Piłsudskiego, Sosnkowskiego i Kesslera przed rewolucją ogarniającą Niemcy, stała się kanwą dla wielu opracowań historycznych, literackich i filmowych. To wtedy nastąpiło słynne, nigdy nie publikowane, porozumienie pomiędzy Piłsudskim a rządem Niemiec, gwarantujące zachowanie nieagresji ówczesnych Niemiec i Polski. Porozumienie, albo raczej ustna umowa, zawarta w obecności Kesslera, na wiele lat zdeterminowała kierunek polityki Piłsudskiego.


Ze wspomnień:
Niedziela 10 listopada 1918 r. Warszawa, dzień pochmurny, szaro i deszczowo. Na dworzec wiedeński, pod którym znajduje się dzisiaj stacja metra "Centrum", 


http://fotopolska.eu/foto/171/171448.jpg
o godz. 07:30 wjeżdża przedziwny pociąg składający się z lokomotywy i tylko jednego wagonu. Wysiadających pasażerów: wychudzonego, w obdartym mundurze brygadiera Piłsudskiego, oraz Sosnkowskiego i Kesslera wita książę Lubomirski, z warszawskim Komendantem Naczelnym POW Adamem Kocem. 

Utrzymywany w tajemnicy przyjazd brygadiera obserwuje jeszcze kilka przypadkowych osób. Wiadomość o powrocie Piłsudskiego lotem błyskawicy roznosi się po Warszawie, na trasie potencjalnych przejazdów Piłsudskiego pomiędzy siedzibami członków Rady Regencyjnej ustawiają się dziesiątki tysięcy osób. W ciągu kilkudziesięciu godzin ważnych rozmów powstają zręby Państwa Polskiego. Informacja przekazana przez hrabiego Kesslera o osiągniętym porozumieniu dociera do Berlina. Tak kończy się I Wojna Światowa. I tak - jak głosi piosenka legionistów - "ni z tego, ni z owego, była Polska na pierwszego".


Tymczasem na ul. Mińskiej 25 czekają na Piłsudskiego dwie najważniejsze w tym momencie dla niego osoby, przyszła żona Aleksandra Szczerbińska z córeczką Wandzią (na zdjęciu ta starsza z prawej strony).
http://isp.policja.pl/dokumenty/zalaczniki/12/12-2669_g.jpg

Ale o tym i o kolejnych kobietach życia Marszałka Piłsudskiego w kolejnym odcinku.
.

sobota, 22 listopada 2014

Ten najważniejszy dzień w życiu Piłsudskiego









22 listopada 1918 r. to, według Piłsudskiego najważniejszy dzień w jego życiu i - jak się okazało w najbliższych tygodniach - także przełomowy dla Polski.









http://kresy24.pl/wp-content/uploads/2012/05/Jozef_Pilsudski_portret.jpg



Wcześniej 11 listopada Rada Regencyjna, za pośrednictwem ks. Zdzisława Lubomirskiego przekazała Piłsudskiemu władzę, ale była to tylko władza wojskowa, czyli zwierzchnictwo nad wszystkimi siłami zbrojnymi Polski. Warszawska Rada Regencyjna Królestwa Polskiego, utworzona 12 września 1917 r, przez cesarzy Austro-Wegier i Niemiec nie zamierzała jednak przekazywać pełnej władzy Piłsudskiemu.









http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/16/Zdzislaw_Lubomirski.jpg/185px-Zdzislaw_Lubomirski.jpg








W Paryżu od ponad roku funkcjonował Komitet Narodowy Polski, czyli rząd polski na czele z Dmowskim
mający poparcie m.innymi: Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii. To tu koncentrował się także sztab sił zbrojnych pod wodzą gen. Sikorskiego i gen. Hallera, wodza "Błękitnej Armii".









http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/46/Roman_Dmowski_in_color.jpg



W Lublinie 7 listopada 1918 r. powstał najsilniejszy, bo teoretycznie popierany przez najwierniejszego towarzysza Piłsudskiego, gen. Rydza Śmigłego, socjalistyczny rząd Daszyńskiego.
Taki rozkład sił, w przypadku braku porozumienia militarnego i politycznego, dawał przewagę zbrojną Piłsudskiemu, ale wiadomym było, że spełnienie oczekiwań socjalistów zahamuje marsz Polski do niepodległości. Jak można było się spodziewać wszystkie trzy organizacje pararządowe reprezentowały trzy odrębne opcje polityczne byłych zaborców (n.b. podobnie jak obecnie Rosja, Niemcy i ... Izrael).



http://polonocentryzm.pl/wp-content/uploads/2013/09/Ignacy_Daszynski.jpg


Jedynym człowiekiem, który - wprawdzie podstępem - mógł zjednoczyć wszystkie siły był właśnie Piłsudski. Przyszły Naczelnik Państwa Polskiego nadal wiązał nadzieje socjalistów nie tylko na terenach byłego zaboru rosyjskiego. Socjalistyczną przeszłość i poparcie Piłsudskiego (gł. na łamach "Robotnika") pamiętali uczestnicy "Krwawej Niedzieli w Petersburgu". W Galicji był nadal bohaterem Bitwy pod Kostiuchnówką w której uchronił Austro-Węgry od przełamania linii frontu przez wojska rosyjskie. Dla Niemców dawał nadzieje na powstrzymanie inwazji Rosji, co potwierdziło się w późniejszej Bitwie Warszawskiej.


To nie mogło się skończyć inaczej. 14 listopada Rada Regencyjna rozwiązuje się, przekazując Piłsudskiemu, jako Naczelnemu Dowódcy WP, władzę zwierzchnią. 16 listopada Piłsudski notyfikuje mocarstwom powstanie niepodległego państwa polskiego, w miejsce Premiera Daszyńskiego desygnuje Jędrzeja Moraczewskiego. 22 listopada, na podstawie własnego dekretu, przyjmuje obowiązki Tymczasowego Naczelnika Państwa, który stanowi najwyższą władzę władzę Republiki Polskiej. Skoro sam Naczelnik uznał ten dzień za najważniejszy, to wypada tylko uczcić to zdarzenie.
.